Ten późnojesienny owoc, chociaż niepozorny i niewielki to kryje w sobie kwaśne bogactwo składników, które uratowały niejeden układ moczowy przed przykrymi dolegliwościami zapalenia.

Można ją znaleźć podmokłych w lasach, przydomowych ogródkach i plantacjach, marketach i targowiskach ale w swojej sprzedaży ma ją również każdy zdrowy sklep. Niewielkie krzaczki z czerwonymi owocami nieśmiało czekają na zbiory w zwykle już pochmurne i chłodne jesienne dni. Świeża lub suszona trafia na nasz stół.

Co w niej takiego wyjątkowego?

Owoce żurawiny wielkoowocowej zawierają dużą dawkę witaminy C, która przyda się w naszej diecie o każdej porze roku, a szczególnie kiedy organizm potrzebuje wsparcia aby zmobilizować układ immunologiczny. Niewielka zwartość żelaza wspomaga układ krwionośny i przeciwdziała anemii. Ponadto witaminy A, B1 i B2, sole mineralne: wapń, fosfor, jod, wapń, taniny, garbniki, kwas jabłkowy i cytrynowy oraz nieco błonnika.

Ma charakterystyczny cierpko-słodko-kwaśny smak. Dzięki zawartości kwasu benzoesowego, który jest naturalnym konserwantem, żurawina zachowuje swoją świeżość długo po zebraniu. Można ją przechowywać, w szczelnie zamkniętym opakowaniu, w lodówce nawet 3 miesiące lub do roku w zamrażalce. Najważniejszym jednak składnikiem, którym zachwyca żurawina są poliantocyjanidy.

Są to wyjątkowe antyoksydanty ze względu na podwójne cząsteczki między wiązaniami. Naukowcy zgodnie potwierdzają w tym jej wyjątkowość przez co roślina trafiła do czołówki roślin o właściwościach prozdrowotnych. Ponad to spora ilość cytrynianów pomaga ograniczać powstawanie złogów szczawianowo-wapniowych a nawet rozpuszczać te już powstałe przez co jest wspaniałym wsparciem dla osób cierpiących z tytułu posiadania kamieni nerkowych.

Wystarczy jej regularne spożywanie lub picie z niej soku. Co ważne, nieźle znosi wysoką temperaturę przez co gotowanie nie niszczy w niej zawartych związków bakteriobójczych.

Jaką jeszcze moc ma żurawina?

Działa antybakteryjnie. Może zwalczać infekcje dróg moczowych i pęcherza hamując przyleganie i osadzanie się bakterii E.coli na ściankach komórek dróg moczowych, ich namnażanie oraz ułatwiając ich wydalanie. To samo dotyczy bakterii Helicobacter pylori, które zatruwają życie cierpiącym na wrzody żołądka. Dodatkowo wspomaga walkę z drobnoustrojami atakującymi nasze zęby i powodującymi próchnicę, choroby dziąseł i przyzębia. Substancje, które żurawina posiada działają jak teflon dzięki czemu tworzą powłokę, która utrudnia przyleganie bakterii do szkliwa i dziąseł.

Regularne picie soku żurawinowego lub jedzenie owoców znacznie zmniejsza ryzyko chorób serca, miażdżycy i układu krążenia gdyż zawartość bioflawonoidów sprawia, że rozszerzane są naczynia krwionośne co zapobiega powstawaniu zakrzepów. Zawarte w niej składniki znacząco chronią komórki mózgu przed uszkodzeniami powstałymi w czasie wylewu czy zakrzepu.

Nie do przecenienia jest również fakt iż ma pozytywny wpływ na podnoszenie poziomu dobrego cholesterolu HDL obniżając tym samym ryzyko wystąpienia zawału sercaFenomen żurawiny to również duża zawartość przeciwutleniacz, które chronią nas przed działaniem wolnych rodników przez co zapobiegają niektórym nowotworom.

Zdrowe jedzenie powinno być podstawą naszej diety, która jest ogromną inwestycją w nasze zdrowie. Z tego powodu warto włączyć żurawinę do codziennej diety. Jej właściwości były znane już od dawna prze co w medycynie ludowej służyła do leczenia przeziębienia, anginy, problemów z pęcherzem czy układem moczowym, żołądkiem, trzustką a nawet w schorzeniach reumatycznych. Ponadto dobrze sprawdza się w przypadku awitaminozy i przemęczenia.

Jeśli chcemy maksymalnie wykorzystać moc żurawiny to wybierajmy zdrowe produkty. Możemy pić sok z żurawiny lub korzystać z suszonych owoców. Ważne aby suszona żurawina nie miała wielu dodatków, szczególnie zbyt dużo cukru.

add comment